sobota, 30 kwietnia 2011

Miód z mniszka lekarskiego


 O przyrządzaniu i właściwościach tego miodu  przeczytałam
u mojej zaprzyjaźnionej wirtualnej koleżanki.
Zainteresowanych właściwościami miodu ( i nie tylko!  ) zapraszam do zajrzenia
na jej naprawdę ciekawie pisany  blog OKIEM JADWIGI
Miód  na pewno przyda się  przy wypiekach , zwłaszcza pierników
i mojego czeskiego placka.
 Korzystając że teraz wszędzie jest mnóstwo żółtych kwiatów popularnego  mleczu,
warto  pomyśleć o zrobieniu  zapasów.


   Przepis na miód:
-   300 kwiatów mniszka, zbieranego w czystej okolicy,
         dla pewności popytać właściciela czy nie pryskał danego miejsca
         lub nie nawoził, przynajmniej w ostatnich miesiącach.
 -  1 kg cukru
 -  sok z jednej cytryny
 -  1 litr wody

 Zebrane i dokładnie opłukane kwiaty mniszka zalewamy  litrem wody,
gotujemy ok. 10 minut.
Po czym odsączamy kwiaty na sitku , następnie wyciskamy w dłoniach, jeszcze raz przecedzamy przez gęste sitko i pozostały płyn gotujemy dodając kg cukru,
mieszamy by cukier rozpuścił się, dodajemy sok z cytryny  i gotujemy 20-30 minut.( Ja gotuję dłużej,)
Teraz pojawia się pianka i tak powinno być, powoli redukujemy płyn( odparowujemy).
 Gotowy wlewamy do czystych, wyparzonych słoiczków, zakręcamy. Stawiamy do góry dnem i czekamy by wystygł.
Gorący miód jest rzadki, ale podczas stygnięcia  gęstnieje.
 Naprawdę jest pyszny!

8 komentarzy:

margot pisze...

tez robię , może nie co rok ,ale tak raz na 2 lata na pewno

jadwiga pisze...

Margeto,
cieszę się, że propagujemy zdrowe jedzenie, a miód jest wspaniały, pozdrawiam serdecznie

margeta pisze...

Jeszcze raz Jadwigo dzięki za użyczenie przepisu.
Wiem że można robić nalewkę z mniszka, próbowałam była wspaniała :)

margeta pisze...

W poniedziałek wybrałam się wreszcie na działkę zerwałam mniszek i zrobiłam miód. wyszedł wspaniały, troszkę poszło na degustację więc dziś zrobiłam drugą porcję :)

Pralka pisze...

ile wychodzi litrów z tego przepisu?

margeta pisze...

Pralka! Z takiej porcji wychodzi 5-6 małych ( 200ml)słoiczków miodu, czyli troszkę więcej ponad 1 l.
Można zrobić podwójną porcję. pozdrawiam:)

Anonimowy pisze...

Słyszałam o tym miodzie, zawsze chciałam zrobić. Problem zawsze ze zbiorami, bo gdzie znajdę aż 300 (w dodatku czystych) kwiatków? :(

margeta pisze...

Wiem,że trudno jest o czyste kwiaty, ale może masz ekologiczną działkę a może ktoś znajomy? Te 300 kwiatów to niewiele w sezonie kwitnienia i myślę ,że każdy chętnie pozwoli Ci zerwać. Jeżeli nie zapraszam do mnie na działkę, w czasie kwitnienia cały sadek pokrywa się zółtymi kobiercem :).