O przyrządzaniu i właściwościach tego miodu przeczytałam
u mojej zaprzyjaźnionej wirtualnej koleżanki.
Zainteresowanych właściwościami miodu ( i nie tylko! ) zapraszam do zajrzenia
na jej naprawdę ciekawie pisany blog OKIEM JADWIGI
Miód na pewno przyda się przy wypiekach , zwłaszcza pierników
i mojego czeskiego placka.
Korzystając że teraz wszędzie jest mnóstwo żółtych kwiatów popularnego mleczu,
warto pomyśleć o zrobieniu zapasów.
Przepis na miód:
- 300 kwiatów mniszka, zbieranego w czystej okolicy,
dla pewności popytać właściciela czy nie pryskał danego miejsca
lub nie nawoził, przynajmniej w ostatnich miesiącach.
- 1 kg cukru
- sok z jednej cytryny
- 1.5 litra wody
Zebrane i dokładnie opłukane kwiaty mniszka zalewamy 1,5 litra wody,
gotujemy ok. 10 minut.
Po czym odsączamy kwiaty na sitku , następnie wyciskamy w dłoniach, a pozostały płyn gotujemy dodając kg cukru,
mieszamy by cukier rozpuścił się, dodajemy sok z cytryny i gotujemy 20-30 minut.( Ja gotuję dłużej,)
Teraz pojawia się pianka i tak powinno być, powoli redukujemy płyn( odparowujemy).
Gotowy wlewamy do czystych, wyparzonych słoiczków, czekamy by wystygł.
Gorący miód jest rzadki, ale podczas stygnięcia gęstnieje.
Naprawdę jest pyszny!



6 komentarze:
tez robię , może nie co rok ,ale tak raz na 2 lata na pewno
Margeto,
cieszę się, że propagujemy zdrowe jedzenie, a miód jest wspaniały, pozdrawiam serdecznie
Jeszcze raz Jadwigo dzięki za użyczenie przepisu.
Wiem że można robić nalewkę z mniszka, próbowałam była wspaniała :)
W poniedziałek wybrałam się wreszcie na działkę zerwałam mniszek i zrobiłam miód. wyszedł wspaniały, troszkę poszło na degustację więc dziś zrobiłam drugą porcję :)
ile wychodzi litrów z tego przepisu?
Pralka! Z takiej porcji wychodzi 5-6 małych ( 200ml)słoiczków miodu, czyli troszkę więcej ponad 1 l.
Można zrobić podwójną porcję. pozdrawiam:)
Prześlij komentarz