- kawałek dyni
- kawałek cukinii
- kawałek pora
- duży ząbek czosnku
- łyżka mąki kukurydzianej
- 3 łyżki płatków owsianych
- sól, papryka słodka, papryka ostra
"Zostając wegetarianinem ratujesz zwierzęta i ludzi,chronisz środowisko naturalne i jest to jedna z najzdrowszych rzeczy jakie możesz zrobić! " P. McCartney
- kawałek dyni
- kawałek cukinii
- kawałek pora
- duży ząbek czosnku
- łyżka mąki kukurydzianej
- 3 łyżki płatków owsianych
- sól, papryka słodka, papryka ostra
- mirabelki,
- cukier
Przygotowujemy dowolną ilość mirabelek, dokładnie płuczemy i usuwamy pestki.
Możemy gotować z pestkami, ale wtedy czeka nas mozolna praca, trzeba będzie je po ugotowaniu przetrzeć przez sito lub durszlak.
Umyte owoce wsypujemy do szerokiego garnka, podlewamy niewielką ilością wody i gotujemy, od czasu do czasu mieszając. Czas gotowania to conajmniej 20 - 30 minut od zagotowainia.
Teraz jeśli gotujemy z pestkami to staramy się jak najbardziej przetrzeć przez sito, odrzucając pestki.
Gotowy dżem mierzymy kubeczkiem i dodajemy tyle samo cukru.
Całość gotujemy 10 minut często mieszając .
Goracy dżem wlewamy do wyparzonych sloikow, oczyszczamy do sucha szyjkę słoika, zakręcamy, odwracamy i ustawiamy na ściereczce. Po 10 minutach odwracamy i czekamy do wystygnięcia.
Ten dżem jest gęsty, świetnie nadaje się do przekładania ciast i tortów.
Obcja II - mniej słodka:)
Oczyszczone owoce smażymy i dodajemy mniej cukru, tak by nam odpowiadał smak. W tym przypadku należy sloiki zapasteryzować.
- cukinia średniej wielkości ok.400g (jeżeli jest stara i ma ziarna należy je usunąć)
- 1-2 marchewki
- mała cebulka
- 2 ząbki czosnku
- 3 czubate łyżki ugotowanej kaszy jaglanej
- 3 łyżki płatków owsianych
-płaska łyżeczka skrobi
- szczypior lub kawałek pora
- posiekany koper lub natka.
- sól, pieprz, papryka słodka,
- bułka tarta lub otręby
do obtaczania
- olej do smażenia
Cukinię trę na tarce o grubych oczkach, marchew na tarce o średnich oczkach solę i odstawiam na 15 min. Po tym czasie odciskami z nadmiaru soku.
Sok możemy dodać do zupy.
Platki owsiane zalewam gorącą wodą, odstawiam, a gdy napęcznieją blenduję.
Cebulkę, szczypior, czosnek i koper drobno kroję
Wszystkie składniki łączę, dodaje kaszę jaglana, platki i przyprawy.
Całość mieszam, formuje niewielkie kotlety.
Obtaczam w otrębach ( mogą być pszenne, owsiane, żytnie lub zmieszane, można dodać troszkę sezamu, lub w bułce tartej).
Kotlety wykladam na rozgrzany olej, smażę z obu stron na złoty kolor.
Smacznego.
Robiąc kluski śląskie dajemy ziemniaki i mąką ziemniaczaną.
Pyzy....tu możemy zmieniać ilości składników.
ciasto na pyzy:
- ziemniaki ugotowane ok.0.5 kg
- jeden duży surowy ziemniak
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- mąką pszenna
- sól
Mąki bierzemy czwartą część w stosunku do ziemniaków .
Ugotowanene, wystudzonego ziemniaki przepuszczam przez praskę, surowego zcieram na tarce na drobnych oczkach, odciskami łącze razem. Wykladam na stolnicy , dzielę na cztery części i jedna części kładę na wierzch a to miejsce uzupełniam mąką (2 łyżki ziemniaczanej i pozostałe miejsce pszenną. Ciasto ma być elastyczne, ale nie twarde.
W zależności od rodzaju ziemniaków,
możemy dodać troszkę więcej mąki.
uwago: Do ciasta nie nadają się młode ziemniaki.
Gotowe ciasto rozwałkowuje na stolnicy na grubosc 1 cm i wykrawam koła szklanką lub wałkuje i dzielę na części.
Na środek tak przygotowanego placka kładę farsz , łącze końcówki formując kulki.. Gotowe wrzucam do wrzącej lekko osolonej wody, po wypłynięciu na wierzch gotuje ok.3 min.
Farsz może być z zielonej soczewicy i pieczarek lub z samych pieczarek.
- szklankę ugotowanej i zmielonej soczewicy
- pieczarki ( ilość w/g uznania)
- sól,, papryką słodka , papryką ostra, ulubione ziola
- olej
Farsz powinien być odpowiednio, dobrze przyprawiony, by był smaczny i wyczuwalny.
Podawać okraszone podsmażoną papryką, cebulką lub pieczarkami, przyprawione na ostro papryką.
- 3 szklanki mąki
- 3 dag drożdży
- 3 łyżki cukru
- 2 łyżki oleju
- 1/2 szklanki mleka roslinnego ( u mnie alpro waniliowe)
,- 3 łyżki soku z pomarańczy
- 3/4 szklanki musu dyniowego
- 1 wege "jajo"
- kilka kropli aromatu pomarańczowego
- szczypta soli
Do nadzienia :
No gęsty dżem, powidla
( u mnie gesty wiśniowy)
Olej do smażenia ok. 1l
opcjonalnie:
lukier ( soku z pomarańczy i cukier puder)
kandyzowana skórka z pomarańczy .
Z drożdży, łyżki cukru, 2 łyżek ciepłego mleka i 2 łyżek mąki przygotuję zaczyn. Odstawiam na 15--20 minut w ciepłe miejsce. Zaczyn powinien wyrosnąć.
Do dużej miski wsypuje mąkę, dodaje szczypte soli, ciepłe mleko, mus dyniowego, soku z pomarańczy, aromat, olej, wege jajo i dwie łyżki cukru.
Całość wyrabiam ok.10-15 minut, (ciasto powinno być rzadsze niż na bułeczki), powinno być trochę lepkie i luźne . Ciasto przykrywam ściereczką i odstawiam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 60. minut.
Na stolnicy kładę arkusz papieru do pieczenia, lekko posypuję mąką i wykladam ciasto, ponownie wyrabiam i rozwałkowuje na grubość ok. 1.5-2 cm.
Foremka lub szklanką wykrawam kółka, na każdy nakładam niecałą łyżeczkę dżemu i dokładnie zlepiam i znów zostawiam do wyrośnięcia na ok. 30 minut.
A teraz to już tylko wyławiamy złociste paczki, osuszamy na papierze i lukrujemy. Gotowe
Po tym czasie w szerokim garnku powoli podgrzewam olej, sprawdzam: gdy wrzucony kawałek ciasta szybko wypłynie na wierzch to porą wrzucić paczki. Paczki mają pływać luźno i smażyć się z dwu stron na wolnym ogniu, by nie brązowiały zbyt szybko.
A teraz to już tylko wyławiamy złociste paczki, osuszamy na papierze i lukrujemy. Gotowe.
uwaga:
Jeżeli kawałek ciasta rzucony do oleju zbyt mocno i szybko brazowieje, należy zmniejszyć gaz i obniżyć temperaturę oleju.
Wege "jajo"
- vEGGs- roślinny zamiennik.
- marchew
- pietruszka
- kawałek selera
- liść z pora
- natka pietruszki
- 4 ziarnka ziela angielskiego
- liść laurowy
- łyżka, dwie oleju
- mała cebulka
- zakwas z kiszonych buraczkow lub dwie łyżki koncentratu pomidorowego
- sól, pieprz, pieprz ziołowy, majeranek
- papryka słodka na kolor, ostra na smak
Opcjonalnie zwłaszcza do świątecznego barszczu możemy dodać suszone borowiki, (wcześniej podgotowane).
Marchew, seler, pietruszkę i jednego burakak kroję na duże kawalki, zalewam bulionem warzywnym lub posolona wodą , tak by zajęła warzywa, dodaje ziele angielskie i liść laurowy, doprowadzam do wrzenia. Drobno pokrojoną cebulkę podduszanie na oleju i dodaje do wywaru. Całość gotuje ok5- 10 minut. Po tym czasie dodaje startego na tarce ( grube oczka) buraka i liść pora,, zakwaszam sokiem z buraka lub koncentratem. Gotuję do miękkości warzyw.
Pod koniec gotowania uzupełniam do potrzebnej ilości wodę, doprowadzam do wrzenia, daję posiekaną natkę pietruszki. Przyprawiam do smaku
Po ugotowaniu możemy wyjąć kawałki warzyw i przeznaczyć je na sałatkę.
Barszczyk można podawać z uszkami, paszteciki lub z krokietami.
WAŻNA wskazówka:
Barszcz będzie miał piękny, rubinowy kolor jeżeli warzywa zwłaszcza chodzi o buraki gotowane będą w początkowej fazie w niewielkiej ilości wody, mocno słonej ( nie przesolonej) i dobrze kwaśnej.
Dlatego pod koniec gotowania dopiero uzupełniam wodę.
-mąka (ok.2 szklanki)
- gorąca woda (niepełna szklanka)
- łyżka oleju
- sól
Składniki łączymy ze sobą, zagniatamy.
Jeżeli ciasto jest zbyt gorące, możemy wymieszać łyżką, lub mikserem z mieszadłem do ciasta drożdżowego.
Ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy. W tym czasie przygotowujemy farsz.
- ok. 50 dag pieczarek
- cebula
- sól, pieprz, papryka słodka
- olej do smażenia
- 2 łyżki ugotowanej soczewicy.
Pieczarki i cebulę drobno kroimy i podduszamy na oleju na wolnym ogniu.
Pod koniec przyprawiamy do smaku.
Po wystudzeniu dodajemy bułkę tartą i dokładnie mieszamy.
Na stolnicy posypanej mąką rozwalkujemy ciasto, wykrawamy kieliszkiem małe kółka, które nadziewamy niewielką ilością farszu. Lepimy jak pierożki, na koniec łączymy dwa przeciwne końce.
Gotujemy partiami w osolonej wodzie, do ktorej dodajemy łyżkę oleju.
Po wyjęciu rozkładamy do wystudzenia na dużym talerzu.
Uszka możemy mrozić.
Ach przechować smak i zapach lata( jesieni)🍓🍐🍎🍒
A w zimie otworzyć słoiczek i rozkoszując się zawartością, wrócić na chwilę do upalnych, pełnych słońca dni.
Wykonanie tych przetworów nie wymaga ani zbyt dużo czasu, umiejętności czy cierpliwości ( jak przy smażeniu powideł😀)
Potrzebne będą nam śliwki wegierki, dorodne i zdrowe, cukier i ...woda.
Dokładnie oplukane i osączone śliwki należy wypestkować, ułożyć luźno w wyparzonych słoikach, zalać syropem.
Syrop:
- 2 szklanki cukru
- 3 szklanki wody
Wodę z cukrem podgrzać do rozpuszczenia się cukru.
Słoiczki (szyjki) należy dokladnie wytrzeć, zakręcić. Wstawić do garnka z wodą, na dno garnka kładziemy ściereczkę, lub ręcznik papierowy.
Wody wlewamy do wysokości 1-1,5 cm poniżej nakretki. Pamiętajmy, woda w garnku powinna mieć taką samą temperaturę jak przetwory: zimne przetwory wkładamy do zimnej wody, ciepłe do ciepłej.
Pasteryzujemy w zależności od wielkości słoików 15- 25 minut.
Czekamy do wystygnięcia lub odwracamy do góry dnem, a w garnku pasteryzujemy następną porcję.
- nieduży kawałek dyni
- ok.3 łyżki mleka roślinnego
- 2 łyżki płatków drożdżowych
- 1/3 łyżeczki czarnej soli
,-1/3 łyżeczki kurkumy
- szczypior i natka pietruszki
- pieprz do smaku
- olej lub oliwka do smażenia.
Pokrojone plastry dyni podsmażyć na oleju, gdy zmiękną dodać pokruszone tofu, chwilę poddusić. Gdy tofu zeszkli się, dodać płatki drożdżowe, sól i pieprz.
Mleko zmieszać z kurkumą, wlać na patelnie i całość poddusić aż tofucznica odparuje . Pod koniec dodać szczypior i natkę pietruszki.
Podawać z pieczywem i warzywami np.z pomidorami.
Ciasto naleśnikowe:
- szklanka granulatu sojowego
- cebulka
- olej
Pieczarki i cebulę drobno pokrój podduś na oleju , odparuj wodę ,
Pieczarki wrzucaj na rozgrzany, by nie puściły soku.
Granulat zalej wrzątkiem, po kilku minutach odcedź, dodaj do pieczarek i razem podsmaż, przypraw solą , pieprzem , papryką , czosnkiem , natką pietruszki .
Nakładaj dużą łyżkę nadzienia na naleśnik, składaj w książkę ( dwa przeciwległe boki do środka , potem dwa następne i jeszcze na pół ) lub jak gołąbki .
Panieruj w cieście naleśnikowym i bułce . Przed podaniem podsmaż na złoty kolor .