niedziela, 21 października 2012

Kotlety z opieniek

 - ok. 1 kg opieniek
- 1  ugotowany ziemniak
-  cebula
- ząbek czosnku
- kilka łyżek bułki tartej
-sól, pieprz, majeranek
- olej do smażenia

Opieńki,  najlepiej zebrane podczas jesiennego  spaceru po lesie :) czyścimy, płuczemy i obgotowujemy w dwóch, osolonych  wodach po ok. 15 minut. Do pierwszej wody możemy dodać  łyżkę octu , by grzyby nie ciemniały. Odsączone na sicie i wystudzone opieńki przepuszczamy wraz z ugotowanym  ziemniakiem przez maszynkę z sitkiem o grubych oczkach. Pokrojoną w kostkę cebulkę szklimy na patelni na łyżce oleju.
Do masy "opieńkowej" dodajemy cebulkę, zmiażdżony czosnek, zioła, przyprawy i bułki tartej, tyle by uzyskać odpowiednią na kotlety konsystencję.
Z wyrobionej masy formujemy kotlety, obtaczamy w bułce tartej i obsmażamy je na oleju z dwu stron na rumiano.




 Takie kotlety można robić w zimie z mrożonych opieniek

7 komentarzy:

veganandvain pisze...

A jakie jadlas surowki? Bardzo fajny przepis :>

Tylko ciezko dosyc sie u ciebie komentuje, nie chcialabys tego jakos uproscic? No i wpisywanie tego kodu z dolu jest upierdliwe

Alutka pisze...

Kurcze a mi zawsze mama mówiła, że opieniek lepiej nie zbierać bo są trujące!! Całe życie oszukiwana ;(

margeta pisze...

Veganandvain, coś może da się zrobić z tymi komentarzami, potrzebuję rady fachowca :). Obiecuję,że spróbuję. Dzięki za podpowiedź, bo
u mnie nie ma żadnych kodów.

...pyk i publikuję

margeta pisze...

Alutka! Mama troszczyła się o Wasze zdrowie, pewnie nie znała tak dobrze grzybów , by zdecydować się je serwować rodzinie. Jest tyle zatruć! A jesienią rosną inne, może troszkę podobne do opieniek grzybki.

raa pisze...

Opienki sa nie tyle trujace, co dla pewnych osob "malo korzystne", dlatego sie je gotuje w wodzie i te wode wylewa. Wtedy mozna spokojnie jesc.

edysqa pisze...

Opieńki są pycha, trzeba tylko dobrze je znać żeby nie zerwać podobnego trującego grzyba.
Mam zamrozone 10 paczek gotowanych opieniek, więc skuszę się na te kotlety :)

Anonimowy pisze...

Polecam zupkę ze świeżych opieniek . Przepyszny aromat :)