piątek, 29 kwietnia 2011

Karpatka wege


Pieczemy dwa kruche placki.
 Poniżej podaję przepis na jeden placek:         
                  -   2  łyżki  oleju ,
                  -   4  łyżki   zmielonych  płatków  owsianych ,
                   -   4  łyżki  wody
                   -    ok.  2  szklanki  mąki
                   -   łyżka octu winnego
                   - 1- 1.5  łyżeczki proszku do pieczenia
              Ciasto  zagnieść ,  jeśli  jest  za  kruche  dodać troszkę wody
              rozwałkować  na   blachę  wyścielon  papierem  do  pieczenia .
              Piec  ok. 20  min .Wystudzić, upiec drugi.
               uwaga: placek jest kruchy

krem:
         - litr mleka sojowego ( może być waniliowe)
        - 5 łyżek cukru    ( można dać więcej, bo placek jest niesłodki,
                                      ale my nie lubimy zbyt słodkich ciast)
        -  jeden cukier waniliowy
        - 4 łyżki mąki ziemniaczanej
        - 4 łyżki mąki pszennej

  dodatkowo kostka margaryny wegańskiej  lub kostka tofu naturalnego

 Z przygotowanego litra mleka  odlać szklankę i rozmieszać w niej obie mąki
najlepiej za pomocą trzepaczki, by nie było grudek.
Pozostałe 3 szklanki mleka zagotować z cukrem. Do wrzącego wlać przygotowane mleko z mąką , mieszając energicznie by nie powstały grudki.
Ugotowany budyń pozostawić do ostygnięcia, od czasu do czasu mieszając.
 Margarynę miksujemy, stopniowo dodając zimny budyń na jednolitą masę .
 Masę możemy zrobić z samego budyniu, miksując go do momentu otrzymania jednolitej, gładkiej  masy.
 (jeżeli nie mamy odpowiedniej margaryny, bądź chcemy uzyskać masę light).
 Masę rozkładamy na wcześniej upieczony placek, przykrywamy drugim.








Gotową karpatkę posypujemy cukrem pudrem.




14 komentarzy:

Cottie pisze...

Matko... tyle lat nie jadłam już karpatki...
Coś czuję, że jutro będę piekła ;)

Kasia pisze...

:D Jakie łatwe ciasto, ale skąd bierzesz zmielone płatki owsiane? Ja polecam też ten krem (zmieniając mleko na sojowe): smaczny.pl/przepis,karpatka_doskonala,zdj,3, zwłaszcza z likierem waniliowym :)

Wspaniały przepis, mam wszystko w domu, tylko masełko roślinne się właśnie skończyło, bo (bezskutecznie) usiłuję kupować i jeść mniej tłuszczu z powodu mojej zdrowotnej diety :p Ach ta dieta.. Zazdroszczę tym co mogą jeść co chcą od tak sobie, ja to tylko świeże owoce i warzywa, ryż, zupy i herbatę ziołową, wszystko inne jest na liście ze znakiem "uwaga" :/ Czyli mogę zjeść "troszeczkę", ale kto wie ile to ma być.

margot pisze...

co jeden przepis to fajniejszy
Taka wege karpatka to normalnie coś wręcz z kosmosu się wydaje
a taka prosta

margeta pisze...

Kasiu, płatki mielę w młynku do kawy, powstaje mączka, która zastępuje jajko.
Czasami dodaję zwykłe płatki owsiane zalane do wysokości gorącą wodą,czekam aż rozmiękną ale wtedy są bardziej widoczne w cieście.

Kasia pisze...

Rozumiem, młynka co prawda nie mam ale od dawna o takim marzę, bo nawet jak się nie używa to ozdabia to kuchnię :) Moja babcia miała młynek (i wiele innych pięknych kuchennych skarbów), niestety nic nie posiadam bo resztki mojej rodziny uciekły z Polski w czasie komunizmu, i wszystko co było w Polsce zostało zniszczone, sprzedane lub rozdane innym. Dlatego też żyję dziś na Plejadach. Ale tu też sprzedają młynki, tylko trza upolować tani i ładny, zamiast tych drogich i brzydkich za 200-350,-złotych (przeliczyłam z Euro) :(

Dziś jestem znowu na postnej diecie, bo wczoraj miałam gorączkę, ale ta twoja karpatka bardzo kusi :) Ale na razie czekam aż gorączka spadnie, takie to moje wesołe życie :o) Przynajmniej spada jak jem sałatki i popijam herbatą ziołową

Joanna pisze...

Przepis zapisuję, bo ta karpatka jest rewelacyjna. Szykuje się weekend, więc będzie jak znalazł :-)

Anonimowy pisze...

W przepisie jest lyzeczka proszku do pieczenia ? bo jest napisane lyzeczki proszku do pieczenia :P

margeta pisze...

Przepraszam za nieuwagę, już poprawiam z tym proszkiem. dzięki:)

Joanna K. pisze...

A mi ciasto nie wyszło :-( Wlałam chyba z pół szklanki wody, żeby ostatecznie wszystko zagnieść, bo było bardzo suche... Później ledwo rozwałkowałam i upiekło się coś na kształt przeschniętego chleba wys. 1 cm :D Co poszło nie tak?

Czy zmielone płatki owsiane trzeba wcześniej rozbełtać z wodą i dodać, jak jajko?

margeta pisze...

W sumie to wyszło dobrze, ciasto potem od wilgotnieje po nałożeniu kremu. Ciastko powinno być nawet troszkę cieńsze,podałam przepis na dużą blachę.
Płatki zalewam gorącą wodą , ok 0.5 cm nad poziom, a wody należy dodać tyle by ciasto się kleiło, tu dużo zależy od mąki.
pozdrawiam
:)

Anonimowy pisze...

Czy z innym mlekiem roslinnym sie uda?

margeta pisze...

Tak, mleko sojowe można zastąpić innym, ulubionym mlekiem roślinnym.

Magdalena W pisze...

czy zamiast cukru można dać syrop klonowy? i zamiast mąki pszennej np. kukurydzianą lub inną bezglutenową? :)

margeta pisze...

Syrop klonowy jak najbardziej, a mąkę trzeba poeksperymentować , ale myślę że można , choć prawdę mówiąc nie próbowałam. pozdrawiam